Kiedy miasto jeszcze śpi

Pierwszy stycznia 2016 roku, godzina ósma rano. Miasto śpi. Po hucznej sylwestrowej nocy ranek wita ciszą i spokojem. Po ulicach miasta poruszają się tylko pojedyncze osoby. Na parkingach pusto. Miasto zupełnie inne niż w normalny dzień roboczy. Nikt nie śpieszy się do pracy, nie szuka wolnego miejsca na parkingu, nie stoi w kolejce przy kasie, nie niesie ciężkich toreb, nie przechodzi po pasach, nie zwraca uwagi na szczekającego psa, czy biegnące dziecko. Tylko cisza i spokój. W ten jedyny poranek, Zobacz więcej …